Okładka ostatniego numeru Światełka

Okładka najnowszego numeru

W numerze

Historia

Aktualności

debiuty

Kącik przyjaźni

Kontakt

Prenumerata

Debiuty

Witajcie w Nowym Roku 2011!
Chcemy Wam zaprezentować drobny fragment wspaniałej twórczości dzieci i młodzieży z SOSW w Dąbrowie Górniczej. Przysłali nam specjalne wydanie „Szkolnego Rentgena” z okazji 20-lecia istnienia Ośrodka. Jest to pismo przez nich redagowane – można je przeczytać w Internecie na stronie Ośrodka: www.osw.dabrowa.pl.

O czasie
Sylwia Depta



Jak rzeka,
Jak łza,
Za szybko,
Za wolno,
Jak płynie
Ten czas,
A my
Wciąż bezbronni.
I prośba do Boga,
By „puścił” go tak,
By każdy nadążył,
Zrozumiał ten świat,
Prostotę cierpienia
I sens zapomnienia…

**

Szkoła naszych marzeń


Jaka mogłaby być? Myślę, że znajdowałaby się blisko domu. Otoczona wysokimi iglakami. Wchodzących witałby herb szkoły zrobiony z rozmaitych kwiatów, a sam budynek przypominałby wielką piłkę. Za szkołą znajdowałyby się różne obiekty sportowe: basen, korty tenisowe i przeogromna sala gimnastyczna. Lekcje też byłyby znacznie krótsze, aby był czas na zabawę z kolegami i rówieśnikami. Każdy uczeń miałby laptopa i bardzo wygodny fotel. Wolnego też byłoby więcej. No i co tu więcej można sobie wymarzyć? Już chyba nic. Można tylko wierzyć, że marzenia się spełniają.

Bartek Cichla, kl. II Gim.


**

Pomaga w nieszczęściu,
wysłucha, zrozumie,
podźwignie mój ból,
tyle tylko jak sam umie.

Dzieli też radości moje
i z nich się również cieszy
kiedy proszę o rozmowę,
już do nikąd się nie spieszy.

I zawsze stoi koło mnie,
Jest mym murem, ostoją,
A kiedy razem już jesteśmy,

Nasze radości się dwoją.
Ile takich osób mam?
Ile „skarbów” co Bóg dał?
To PRZYJACIEL – tak się zwie,
jest osoba, może dwie…

Sylwia Depta



**

„BYŁEM BIAŁĄ LASKĄ…”


Działo się to, kiedy chodziłem do pierwszej klasy liceum. Pewnego dnia zorganizowane były w szkole warsztaty filmowe prowadzone przez Jarosława Cybę, lidera kabaretu „Dno”. Warsztaty trwały przez dwa dni. W pierwszym dniu omówiona została część teoretyczna, gdzie się uczyliśmy pod jakim kątem kręcić film i w jakiej scenerii.
Drugi dzień warsztatów był dużo ciekawszy, gdyż dotyczył części praktycznej, tj. odgrywaliśmy i kręciliśmy sami scenki filmu. Po kilku dniach mieliśmy zadanie – samodzielnie nakręcić pięciominutowy film na temat białej laski – symbolu niewidomych, w którym byłem głównym bohaterem. To była moja rola życiowa! Przebrano mnie za białą laskę. Mój strój składał się z czterech białych kartonów zwiniętych w duży rulon, w którym ja siedziałem. Miałem tylko wycięte otwory na ręce i głowę.
Fabuła filmu zakładała, iż musiałem chodzić po centrum Dąbrowy Górniczej właśnie w takim przebraniu. Wiele osób się na mnie patrzyło ze dziwieniem i z uśmiechem na twarzy, bo ja wcale nie przypominałem białej laski tylko papierosa bez filtra i zresztą sam się tak czułem – jak wielki pet! Ale to przeżycie będę pamiętał do końca życia.
Kończąc swoją krótką wypowiedź, nadmienię, że nasz film został ukończony i zaprezentowany na akademii, gdzie się bardzo podobał. Rozbawiliśmy nim ludzi i dostaliśmy wiele gorących oklasków, a przy okazji – może nawet przede wszystkim – uświadomiliśmy mieszkańcom Dąbrowy Górniczej, że osoby niewidome mieszkają i uczą się tuż obok, w ich mieście, z czego jestem bardzo zadowolony .

Muc Michał



**

W obronnym zamku

Wśród cichych milczących eksponatów
Wśród cieni minionych zdarzeń
Stoi złocista istota
Z kluczem do świata marzeń.

W murach obronnego zamku,
Snuje romantycznych marzeń nić,
By utkać z nich barwny kobierzec,
Na którym rozpocznie podróż
w cudowne sny.

Przymyka oczy, by cofnął się czas
By to co zaginęło, odżyło jeszcze raz,
A z jej ust płynie piosenka pełna miłości
Do fikcyjnego księcia dalekiej przyszłości.

Jej błękitne jak szafir oczy
Patrzą z okna baszty
Na tonący w strugach deszczu świat.
Zamiast smutku widzi w nich radość,

Która tak krótko trwa
Nierealna, lecz cudowna miłość dodaje
Obrazowi jasnych, tęczowych barw.

Wśród cichych milczących eksponatów,
Wśród cieni minionych zdarzeń
Stoi złocista istota
Z kluczem do świata marzeń.

Stasia Pakoca, 1998 r.



**

Każdym gestem,
Każdym słowem
Mówię o tym Tobie.
Każdym spojrzeniem,
Każdym westchnieniem
Uświadamiam o tym sobie.
A to, co czuję…
To, czym emanuję,
To nic innego
Jak radość z tego,
Że kocham właśnie Ciebie.

Bernadeta Dziubek,
I miejsce w konkursie szkolnym luty 2007r.



 


Wydawnictwa Polskiego Związku Niewidomych Sp. z o.o.